<<< powrót - warsztaty artystyczne

Warsztaty fotograficzne
„Powiat Żuromiński – portret subiektywny”
Zorganizowane przez Powiatowo - Miejską Bibliotekę Publiczną w Żurominie
Żuromin 13 - 14 października 2006
Prowadzący: Andrzej Bersz

Omówienie warsztatów fotograficznych zacznę od końca, czyli od prezentacji wybranych i nagrodzonych prac. Oto one:

 

Najlepsze prace wybrane w drodze plebiscytu przez uczestników warsztatów
kliknij zdjęcie by powiększyć

01malwina-piotrowska1
1 miejsce - Malwina Piotrowska

02karolina-grzeskiewicz1
2 miejsce - Karolina Grześkiewicz
03agata-grzywinska-dworek1
3 miejsce - Agata Grzywińsk

5 równorzędnych wyróżnień przyznanych przez organizatorów warsztatów
kliknij zdjęcie by powiększyć

04aga-ala-marta1
Alicja Borucka
05andrzej-szlom1
Andrzej Szlom

06karolina-grzeskiewicz_hustawka1
Karolina Grześkiewicz

07michal-liszewski1
Michał Liszewski
08slawek-grzela1
Sławek Grzela

 

Warsztaty Fotograficzne, których program zamieszczam >>> Szczegółowy program warsztatów odbyły się w okolicach Żuromina i brali w nich udział uczestnicy w wieku od 13 do 20 lat. W większości byli oni związani z Formacją Młodzieżową MONITOR, prowadzoną przez p. Adama Ejnika w Gimnazjum nr 1 w Żurominie.

Zajęcia rozpoczęły sie od krótkiego teoretycznego wykładu w Żuromińskim Centrum Kultury. Jego tematem było pytanie: Czym jest fotografia, w którym momencie powstaje, jej związki ze sztuką i wybór własnej drogi przez jej twórcę (wykład i prezentacja – Andrzej Bersz)

Na część praktyczną warsztatów pojechaliśmy do leżącego zaledwie kilka kilometrów od miasta dworku szlacheckiego w Brudnicach.

UWAGA!!! klikaj zdjęcia by powiększyć

09kuba-sadowski3-minfot. Kuba Sadowsk1

Nad płynącą wśród bagnistej doliny rzeką Wkrą, zaraz przy moście, którym biegnie droga z Żuromina do Lidzbarka, stoi dwór drewniany ukryty wśród drzew starego parku.  

10warsztaty-foto078-min

 

Dwór ten to posiadłość zamieszkałej tam od początku XIX wieku rodziny Sumirskich.

 

11warsztaty foto005-min

 

Bliskość rzeki, która zaledwie 30 metrów od dworu toczy swe wody, włącza drewniany pomost na jej brzegu do przestrzeni domowej. 

 

12warsztaty-foto069-min

 

Bogactwo natury oraz stare zabudowania dworskie były wprost stworzone do przeprowadzenia plenerowych zajęć fotograficznych.

Gdy stojąc nad samym brzegiem rzeki, rozmawialiśmy o praktycznych stronach pracy z aparatem fotograficznym, młodzież już niecierpliwiła się, by ruszyć w plener i rozpocząć swoje polowanie z aparatem.  

13marta-ronowicz2-minfot. Marta Ronowicz

Po chwili więc, wzdłuż brzegu rzeki i w głąb starego parku rozbiegły się grupy młodych ludzi, którzy kucali, wyginali się, klękali, wchodzili w gąszcz krzewów, by zrobić jak najciekawsze ujęcie... z dołu, z góry, pod kątem, w zbliżeniu i w dalekiej perspektywie. Aparaty cyfrowe przez nich używane były wszelakiego rodzaju – od prostych kompaktów do zaawansowanych lustrzanek.

Pogoda tego dnia, mimo zapowiadanego wspaniałego słońca, okazała się bardzo pochmurna, a nawet deszczowa. Jednak mimo iż trochę marzliśmy i mieliśmy przemoczone buty, takie warunki są korzystniejsze dla fotografii niż jasne, pionowo padające promienie słoneczne, które nie dają możliwości wykorzystania światła rozproszonego.

Po dwóch godzinach pracy nastąpił odpoczynek i obiad przy długim stole stojącym przed domem. 

 

14warsztaty foto132c-b-min

 

Później wszyscy pozowali do zbiorowego zdjęcia na ganku drewnianego dworu.

 

15warsztaty-foto096-min

 

Dodatkową atrakcją pobytu w Brudnicach było zwiedzanie zabudowań starego, dworskiego młyna wodnego, który obecnie jest minielektrownią.

 

Następnie cała grupa ruszyła na drugą, leśną część warsztatów, która odbyła się w okolicach miejscowości Chrapoń, a naszą bazą był domek myśliwski kółka łowieckiego „Sarna”.

Tam przy ognisku odbyła się rozmowa z nadleśniczym – mgr. inż. Zdzisławem Gadomskim, z Nadleśnictwo Dwukoły. Rozmowa dotyczyła różnych ekologicznych i ekonomicznych aspektów działalności leśnej – dużo mówiono także o zwierzętach występujących w okolicznych lasach.

Deszcz stale mżył, jednak ciepło ognia i gorące, pieczone kiełbaski pozwalały zachować wszystkim dobre nastroje.

 

Teraz przyszła pora na będącą czymś w rodzaju podchodów grę plenerowa na motywach „Władcy Pierścieni”. 

 UWAGA!!! klikaj zdjęcia by powiększyć

16warsztaty-foto180-min  17warsztaty-foto171-min  18warsztaty-foto197-min

19warsztaty-foto213-min  20warsztaty-foto222-min  21warsztaty-foto219-min

W zapadającym zmierzchu jej uczestnicy w prostych, ale sugestywnych kostiumach, krążyli między drzewami dzikiego sadu, biorąc udział w zmaganiach o magiczne klejnoty. Mimo słabego światła ruszyłem za nimi z aparatem, robiąc serię zdjęć bez flesza. Potem w zupełnej już ciemności, przy płonącym ognisku, młodzież omawiała wydarzenia tego bardzo intensywnie spędzonego dnia.

Następnego dnia warsztaty weszły w fazę mniej może atrakcyjną od strony rozrywkowej, jednak zasadniczą, jeśli chodzi o powstanie ostatecznego wyniku pracy fotografów.

W pracowni komputerowej Żuromińskiego Centrum Kultury działało 7 komputerów, na których za pomocą programów do edycji zdjęć obrabiane były materiały z naszych wczorajszych sesji.

Wybór najlepszych ujęć, ich kadrowanie, korekta ostrości, nasycenia światłem i kolorem, w końcu zapisywanie w odpowiedniej rozdzielczości to procesy, w trakcie których uczestnicy warsztatów przekonali się, iż decyzje teraz podejmowane są równie ważne, jak praca z aparatem w plenerze.

Każdy z autorów zaproponował po 3 zdjęcia, więc w sumie 60 gotowych fotografii zaprezentowano za pomocą rzutnika komputerowego na dużym ekranie, w trakcie spotkania dyskusyjnego.

 

Pomysł organizatorów, by zrobić konkurs zdjęć wykonanych przez uczestników warsztatów, nie bardzo mi się podobał. W moim odczuciu nie byłoby słuszne, by w jednym konkursie ocenianie były przez jury prace, zarówno całkowicie początkujących, jak i zawansowanych, choć młodych twórców. Ponieważ jednak współpracujący z nami przy organizacji warsztatów leśnicy z Nadleśnictwa "Dwukoły" przygotowali nagrody w formie albumów, zaproponowałem, by wyłonić w drodze plebiscytu prace, które w oczach samej młodzieży są najciekawsze.
Myśl ta sprawdziła się doskonale, bo jak powiedział biorący udział w warsztatach instruktor fotografii p. Zbigniew Dobrowolski – dobra fotografia sama przemawia, i natychmiast jest rozpoznawalna.

Wyłonione prace okazały się rzeczywiście bardzo interesujące i myślę, że gdybym to ja sam miał wybierać, także zwróciłbym na nie uwagę. Z tego co wiem, pierwsze miejsce zostało przyznane zdjęciu zrobionemu przez zupełnie początkującego autora.
Drugą formą wskazania ciekawych prac było przyznanie 5 równorzędnych wyróżnień przez organizatorów związanych z Powiatowo-Miejską Bibliotekę Publiczną w Żurominie.

Wybrane zdjęcia przedstawiam na samym początku mojej relacji.

 

Wszystkie zdjęcia będące efektem warsztatów zostały wydrukowane na drukarce komputerowej Canon Pixma iP 3000, na papierze fotograficznym firmy Canon, dzięki czemu udało się uzyskać naprawdę wysoką jakość wydruków. Jeden komplet trafił do autorów, drugi do organizatorów warsztatów, którzy planują przygotować ich wystawę.

 

Relację opracował Andrzej Bersz  

31 października 2006 r.

Zdjęcia A. Bersz, Marta Ronowicz, Kuba Sadowski

 

zobacz >>> Szczegółowy program warsztatów